Dużo popularnych stron jest w Chinach zablokowane, nie działa facebook, blogspot, cenzurowane są wyniki wyszukiwania w google. Mam co prawda wykupiony VPN, by obejść zabezpieczenia, ale one też są co jakiś czas blokowane. Jest jeszcze szansa, że wpisy będziemy mogli wrzucać przez maila. Jeżeli i to się nie uda, to przeniesiemy się na travelpod.com - co do tego jest pewność, że zadziała, przynajmniej tak pisali ludzie jeszcze we wrześniu na tripadvisor. Travelpod jest trochę toporny i mało przejrzysty, ale da się przyzwyczaić. Link to zapasowego bloga:
http://blog.travelpod.com/travel-blog/tomoman/2/tpod.html
Wylatujemy 7 listopada, więc jeżeli do 10 listopada nic tu się nie pojawi, to znaczy, że przenieśliśmy się na zapasowe rozwiązanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz