Niestety, chmury przykryly szczyt, wiec nie mielismy za duzo widokow, za to ciekawe doswiadczenie chodzic w chmurach :) a ten chinczyk na zdjeciu to jeden z kilku, ktorzy
chcieli miec z nami zdjecie, maja zwyczaj, ze jezeli na swietej gorze zrobia sobie zdjecie z obcokrajowcem, to beda miec w zyciu szczescie, no to niech maja :)
Ale czytałem w opisie góry Tai, że to działa w dwie strony a więc powodzenia
OdpowiedzUsuńMiło :) będziecie pamiątką w czyimś albumie z wakacji :)
OdpowiedzUsuń