
Jutro rano (piatek) wyruszamy pociagiem do Taishan - ostatnia miejscowka przed powrotem do Pekinu. W sobote sprobujemy zdobyc swieta gore, mam nadzieje ze nie zamarzniemy, tam juz w nocy temperatury spadaja do -6 stopni, 20 stopni roznicy do tego co mamy tutaj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz